wtorek, 9 kwietnia 2013

Makaron Carbonara


Pewnego razu weszłam na stronę You Tube'a i szukałam filmów Miyoko Schinner - autorki książki Artisan Vegan Cheese. Chciałam zobaczyć jak robi się przykładowy ser, prezentowany w jej książce, ale zamiast tego natrafiłam na filmik pokazujący jak zrobić bekon z tofu. Wyglądało to bardzo zachęcająco, ale jak to zwykle bywa, zawsze znajdzie się jakiś składnik, którego akurat nie posiadam-tu był to ciekły aromat dymu wędzarniczego. No cóż, Polak potrafi i coś wykombinuje-a od czego mamy wędzone tofu :) Robiąc wg. jej przepisu otrzymałam coś o aromacie placków ziemniaczanych, co mnie nieco zdumiało. Postanowiłam więc wprowadzić nieco poprawek.
Ten makaron dobrze smakuje także z sojowymi, wędzonymi parówkami, pociętymi w plasterki i dobrze podsmażonymi. Efekt smakowy jest właściwie ten sam. Jedyne co należałoby sobie przygotować to śmietana z nerkowców, na którą przepis znajduje się tu. Ta śmietana, w odróżnieniu od kupnych roślinnych, jest kwaśna w wyniku własnej fermentacji, nie trzeba jej zakwaszać np. sokiem z cytryny czy octem. Jej smak poza tym bezbłędnie naśladuje śmietanę z mleka.

 
Składniki ( porcja dla 2 osób ):

  • 150g makaronu - u mnie rurki pełnoziarniste
  • 150g tofu wędzonego
  • 2 łyżeczki sosu sojowego
  • 2 łyżki soku z buraka
  • 2 łyżki przyprawy do golonki
  • 2 łyżki drożdży nieaktywnych
  • 110g cebuli
  • 1 łyżka drobno siekanych orzechów włoskich
  • 1,5 łyżki oleju
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki musztardy
  • 5 łyżek krojonych czarnych oliwek
  • 3 łyżki kukurydzy z puszki
  • 250g śmietany z nerkowców
  • olej do smażenia
  • pieprz 
  • żółty ser wegański do posypania jako opcja
Tofu kroimy na dość cienkie paski. Z sosu sojowego oraz soku z buraka robimy marynatę i wrzucamy tam nasze tofu tak na 15 minut.


W tym czasie cebulę kroimy na dość drobno, orzechy także siekamy. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulę, musztardę i orzechy. Smażymy aż cebula się zeszkli a orzechy zarumienią. W razie konieczności podlewamy wodą, aby nie przywierało do dna. Solimy do smaku. Przerzucamy do rondla. Dorzucamy oliwki oraz kukurydzę. Zalewamy  śmietaną z nerkowców.


Na osobnej misce mieszamy ze sobą przyprawę do golonki oraz drożdże nieaktywne. Na patelni rozgrzewamy olej, w dość sporej ilości. Nasze tofu obtaczamy w mieszance przyprawowo-drożdżowej i kładziemy na gorący tłuszcz. Obsmażamy z obu stron na rumiano.


Na koniec posypujemy świeżo mielonym pieprzem i wyjmujemy z patelni, żeby przestygło. Kroimy na mniejsze kawałki i dorzucamy do rondla do śmietanowej mieszaniny. Mieszamy, kontrolujemy na słoność. Możemy lekko podgrzać, ale należy uważać, żeby nie przypalić śmietany na spodzie rondla.


Nie musimy podgrzewać, jeżeli mamy gorący, świeżo ugotowany makaron i chcemy mimo wszystko czuć smak śmietany, zanim "przegryzie" się z resztą składników. Wówczas wrzucamy makaron do sosu, mieszamy i wykładamy na talerze. Na koniec możemy posypać żółtym serem wegańskim.
Polecam także zrobienie pizzy w identycznej wersji, szczególnie z dużą ilością cebuli jest wyborna.


2 komentarze:

  1. a jakąś konkretną przyprawę do golonki polecasz? bo ja nie obeznana w temacie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Brałam jak leci. Nie mam jakiś szczególnych faworytów :-)

    OdpowiedzUsuń