Zatem polewa marshmallow. Uwaga! Z tej porcji wychodzi bardzo dużo masy, więc jeśli nie mamy przygotowanego zjadacza masy lub mega ciacha lub dużej ilości ciach, lepiej zrobić z połowy składników. Nie spraktykowałam jeszcze jak długo taka masa może być przechowywana w lodówce.
Oryginał, na którym się wzorowałam znajduje się tu.
1. Przygotowujemy naszą piankową bazę. Przepis na bazie marshmallow z miarami amerykańskimi. Należy pamiętać ich "cup" ma 250ml
- 5 łyżek izolatu białka sojowego (90%) -ja użyłam białka sojowego Dr Soya ( w Carefourze )
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki gumy guar ( podobno też i karob działa podobnie, ale nie sprawdzałam. Gumę guar bądź ksantanową. Pierwszą można dostać w sklepach internetowych, szczególnie z żywnością dla osób na diecie bezglutenowej )
- 3/4 szklanki zimnej wody
3. syrop
- 1 i 1/2 szklanki cukru
- 1 szklanka syropu kukurydzianego ( lub glukozowego, podobno wychodzi też z miodem. Inne propozycje to zagęszczony sok owocowy, musi być gęsty jak syrop )
- 1/2 szklanki wody
- 1 łyżka w oryginale Genutine Vegetarian Gelatin , ja dałam 2 galaretki 30 min Delecty truskawkowe, jako że są na karagenie.
- 0,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego
W rondelku mieszamy cukier, 2 galaretki Delecty i syrop. Zalewamy wodą i energicznie mieszamy. Powinniśmy otrzymać bardzo gęstą konsystencję. Radzę od razu wziąć nieco większy rondelek, bo mieszanina niestety lubi wykipić, czego doświadczyła moja kuchenka. Podgrzewamy aż do temperatury 115-118 C ( jeśli nie mamy termometru cukierniczego, odmierzamy 7 min od momentu wrzenia syropu ), powinno bulgotać, pienić się, być kleiste. Niestety po zmieszaniu z galaretkami od razu, karmel nie robi się taki jak powinien, czyli gęsty do tego stopnia, że po zanurzeniu w zimnej wodzie twardnieje na kamień.
![]() | |
| mieszanina karmelu i masy białkowej. |
Polane taką masą wyroby także należy odstawić do lodówki, żeby całość stężała.
![]() | |||
| Masa na drugi dzień. Niestety zbyt delikatna do pokrojenia na kostki. |


